BKS Stal Bielsko-Biała - #VolleyWrocław 3:0 (25:23, 25:18, 25:14)
 
MVP: Aleksandra Kazała (BKS Stal)
 
BKS Stal: Kazała, Janiuk, Kossanyiova, Świrad, Orvosova, Gajewska, Drabek (libero) oraz Wawrzyniak, Drużkowska
 
Wrocław: Witkowska, Murek, Szady, Jasek, Fedorek, Słonecka, Adamek (libero) oraz Wołodko, Rapacz, Bączyńska
 
W poniedziałkowy wieczór na zawodniczki BKS-u Stal Bielsko-Biała czekała konieczność odrobienia ligowych zaległości. Mecz z #VolleyWrocław w ramach 5. serii gier miał bowiem odbyć się już w połowie października, ale rywalizacja ta została przesunięta na inny termin z racji tego, że podopieczne Wojciecha Kurczyńskiego musiały przejść obowiązkową kwarantannę.
 
Zawodniczki trenera Bartłomieja Piekarczyka zamierzały dziś przerwać swoją serię trzech porażek z rzędu, a w realizacji tego celu miały pomóc Aleksandra Kazała oraz Martyna Świrad, które wróciły do wyjściowego składu drużyny. Nieznacznym faworytem bezpośredniej rywalizacji były gospodynie, ale początek pierwszej partii stał pod znakiem wyrównanej rywalizacji i częstego odrabiania strat przez oba zespoły. Choć w pewnym momencie wrocławianki objęły prowadzenie 5:3 po udanym ataku Słoneckiej, chwilę później bielszczanki popisały się zdobytą serią pięciu punktów z rzędu. Szczególny prym w ataku wiodła wspomniana wcześniej Kazała, która w secie osiągnęła blisko 60 procent skuteczności, głównie za sprawą umiejętnego zagrażania rywalkom po uderzeniach z obu skrzydeł.
 
Rywalizacja w pierwszej partii była jednak naprawdę zacięta, ale ostatecznie więcej zimnej krwi w końcówce zmagań zachowały gospodynie. Premierowa partia zakończyła się naszym zwycięstwem do 23, a wynik ten został przypieczętowany poprzez udany atak Gabrieli Orvosovej po prostej.
 
Drugi set rozpoczął się od szybko przejętej inicjatywy przez nasze siatkarki, które w kolejnych minutach były w stanie utrzymywać bezpieczną, kilkupunktową przewagę. I tym razem znakomitą formą w ataku mogła się pochwalić wracająca do składu Aleksandra Kazała, a dokładając do tego dwa asy serwisowe (w wykonaniu Natalii Gajewskiej i Andrei Kossanyiovej) czy dobrą postawę Martyny Świrad na środku, otrzymaliśmy bardzo pewną wygraną BKS-u 25 do 18.
 
Ostatni akord poniedziałkowej rywalizacji miał niemal bliźniaczo podobny przebieg jak druga partia. Przy stanie 3:2 bielszczanki zaliczyły pięciopunktową serię, podczas której wykorzystaliśmy błędy w ataku rezerwowej Anny Bączyńskiej, ale także imponowaliśmy dobrze stawianym blokiem. W kolejnych minutach BKS Stal tylko potwierdzał osiągniętą przez siebie dominację i co prawda zespół #VolleyWrocław starał się od czasu do czasu wykorzystywać nasze zawahanie w przyjęciu, to zwycięstwo siatkarek z Bielska-Białej w tym secie śmiało można było uznać za niezagrożone.
 
Bardzo dobrą skutecznością w ataku wykazywała się tym razem Gabriela Orvosova i to właśnie celne uderzenie Czeszki w linię zapewniło gospodyniom wygraną 25:14 w trzecim secie. Tym samym podopieczne Bartłomieja Piekarczyka odniosły pierwsze zwycięstwo w TAURON Lidze od 5 października br. i przy okazji awansowały na piąte miejsce w tabeli.