Przygotowania rozpoczęte!
Drużyna bialskiej Stali rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej!
W czwartkowy wieczór, na popularnej "Górce", BKS rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej w V lidze. Na inauguracyjnych zajęciach zjawiło się 20 zawodników. Wśród nieobecnych byli: Krystian Dudajek, Dariusz Łoś, Jakub Loranc, Jan Syc oraz Konrad Korczak. Ów nieobecności są jednak w pełni usprawiedliwione. Ponadto, nie zabrakło nowych twarzy, którym w najbliższym czasie przyglądać się będzie sztab szkoleniowy. W treningu uczestniczyli także piłkarze BKS-u, którzy na jesień zmagali się z kontuzjami. Mowa tu o Błażeju Porębskim oraz Macieju Szkucik.
Premierowe zajęcia podsumowali trenerzy bialskiej Stali, Paweł Kozioł oraz Paweł Michałek.
Paweł Kozioł (I trener BKS-u): Odczucia są bardzo pozytywne. Do dyspozycji mieliśmy 20 zawodników, a dodatkowo kilku testowanych, którzy rywalizują o miejsce w składzie. W przyszłym tygodniu zapadną konkretne decyzje. Brakowało jeszcze pięciu piłkarzy z podstawowej jedenastki, więc kadra będzie jeszcze szersza i każdy rozpoczyna rywalizację z czystą kartą. Dużym plusem jest to, że mamy w kim wybierać, a w takich warunkach naprawdę dobrze się pracuje. Liczba zawodników idzie w parze z jakością. Nowi piłkarze zostali wyselekcjonowani na podstawie meczu testowego, wcześniej już ich obserwowaliśmy i znamy ich potencjał. Teraz wszystko zależy od nich. Cieszy również powrót po kontuzjach Błażeja Porębskiego oraz Macieja Szkucika.
Jestem bardzo zbudowany tym treningiem. Jeśli porównam obecny okres do letniego, to różnica jest ogromna. Widać, że zawodnicy solidnie przepracowali okres świąteczno-noworoczny i realizowali indywidualne rozpiski. Z niecierpliwością czekam na przyszły tydzień, aby zobaczyć drużynę w warunkach meczowych.
Paweł Michałek (II trener BKS-u): Jestem zadowolony. Frekwencja na poziomie 20 zawodników to duży plus, a testowani pokazali się z dobrej strony. Zaczęliśmy tradycyjnie od rozruszania, a później przeszliśmy do gry. Jakość była na dobrym poziomie, widać było zaangażowanie i odpowiednie podejście do treningu. W takich warunkach pracuje się bardzo przyjemnie i oby tak dalej.