W poniedziałkowy wieczór w hali BKS-u rozegrano pierwszy w historii sparing nowo powstałej sekcji BKS Stal Futsal Bielsko-Biała. Rywalem bielszczan był zespół Prosperplast, występujący na co dzień w Ekstraklasie Beskidzkiej Ligi Biznesu - drużyna o dużym doświadczeniu, w której nie brakuje zawodników z ciekawą, futsalową przeszłością.

 

BKS Stal Futsal Bielsko-Biała - Prosperplast 7:9 (4:4)

 

Bramki:
0:1 (2’)
1:1 BKS (11’)
1:2 (18’)
1:3 (20’)
1:4 (27’) 
2:4 BKS (30’)
3:4 BKS (32’)
4:4 BKS (34’) 
4:5 (46’)
4:6 (47’)
5:6 BKS (50’)
6:6 BKS (55’)
7:6 BKS (70’)
7:7 (73’)
7:8 (74’)
7:9 (75’)

 

Sparing rozegrano formatem 2x40 minut (bez zatrzymywania czasu). 

 

Spotkanie od samego początku dostarczyło sporo emocji. Wysokie tempo, intensywność i wymiana ciosów były najlepszym dowodem, że futsal w wydaniu BKS-u zapowiada się niezwykle widowiskowo. Pierwsze minuty należały do gości, którzy objęli prowadzenie już w 2. minucie. Zespół BKS-u jednak szybko się otrząsnął - w 11. minucie padło wyrównanie, a po serii kolejnych bramek do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 4:4. 

 

Po zmianie stron nie zabrakło zwrotów akcji i bramek, jak na futsal przystało. Obie drużyny grały ofensywnie, stawiając na szybkie ataki i wysokie tempo. BKS w drugiej połowie potrafił odrobić straty, a nawet objąć prowadzenie 7:6 w 70. minucie. W końcówce jednak więcej chłodnej głowy zachowali zawodnicy Prosperplastu, którzy zdobyli trzy gole w końcowych fragmentach i ostatecznie wygrali 9:7.

 

Mimo porażki, był to bardzo wartościowy debiut bielskiej drużyny, pokazujący potencjał i charakter zespołu. Już wkrótce klub ogłosi pełną kadrę BKS Stal Futsal, która przygotowuje się do kolejnych spotkań kontrolnych.

 

Dla nas to był wyjątkowy moment, bo zagraliśmy pierwszy oficjalny sparing w historii futsalowej sekcji BKS. Wynik nie był dziś najważniejszy - zależało nam przede wszystkim na tym, żeby zobaczyć, jak zawodnicy reagują na grę w nowym formacie, jak wyglądamy organizacyjnie i jakie elementy musimy poprawić. Cieszę się, że chłopaki podeszli do tego z dużym zaangażowaniem i mimo trudnego rywala pokazali charakter. To dobry punkt wyjścia do dalszej pracy - mówi Szymon Cichy, trener BKS Futsal.