Świetnie w rozgrywkach I ligi śląskiej spisują się młode zawodniczki bialskiej Stali! Drużyna prowadzona przez Romana Gila odniosła w 10 meczu 8 wygraną pokonując UKS VT Alukoncept Bobrowniki. 

 

UKS VT Alukoncept Bobrowniki - BKS Stal Bielsko-Biała 1:3 (25:20, 12:25, 11:25, 22:25)

 

BKS Stal: Gąstała (k), Pszczółka, Machnikowska, Grabowska (l), Klimenko, Sopecka, Frąc, Wójcik, Kolber 

 

W niedziele siatkarki BKS Stal Bielsko-Biała rozegrały wyjazdowe spotkanie w ramach rozgrywek I ligi śląskiej, mierząc się z drużyną UKS VT Alukoncept Bobrowniki. Po zaciętej walce zespół z Bielska-Białej odniósł zwycięstwo 3:1 (25:20, 12:25, 11:25, 22:25), wskakując na 2. miejsce w ligowej tabeli. 

 

Mecz rozpoczął się lepiej dla gospodyń, które wygrały pierwszego seta 25:20, wykorzystując drobne błędy bielszczanek i skutecznie utrzymując tempo gry. Jednak od drugiej partii zawodniczki BKS Stal przejęły inicjatywę, prezentując znakomitą skuteczność w ataku oraz stabilną grę w bloku i zagrywce. Drugi i trzeci set zakończyły się zdecydowaną przewagą siatkarek z Bielska-Białej (12:25, 11:25), które kontrolowały sytuację na boisku i nie pozwoliły rywalkom na rozwinięcie skrzydeł.

 

Czwarta odsłona była bardziej wyrównana. Drużyna z Bobrownik postawiła trudne warunki, jednak determinacja zawodniczek BKS Stal pozwoliły im przypieczętować wygraną w secie 25:22, a tym samym w całym meczu.

 

Komentarz Romana Gila (trenera BKS Stal): Na początku graliśmy dobrze, ale nie potrafiliśmy się odnaleźć na specyficznym układzie hali gospodyń. Są takie mecze i takie hale, gdzie czasem coś nie wychodzi. Później pozytywną zmianę dała Maria Klimenko, która pomogła zespołowi. W dwóch kolejnych setach mieliśmy sporą przewagę, a później nadszedł IV set... Zaczęliśmy psuć zagrywki, pojawiło się dużo błędów. Cieszę się jednak, że udało się dowieźć wynik do końca. Dobrze zagraliśmy w ataku i bloku - to były elementy, które wyróżniały nas w tym meczu. 

 

Trzeba też zaznaczyć, że moje dziewczyny, które są juniorkami, grają z drużynami doświadczonymi, które w składzie mają nawet 30-latki. Czasami jeszcze nie potrafimy stawić czoła takiemu ograniu i siatkarskiemu cwaniactwu, ale po to jest ta liga, abyśmy się tego nauczyli. Trzy punkty do "koszyka", wskoczyliśmy na 2. miejsce i teraz zaczyna się "jazda". Przed nami mecz z liderkami z Pszczyny oraz mecze z czechowiczankami i ekipą z Dąbrową Górniczą. Te spotkania pokażą nam, w którym miejscu jesteśmy. 

 

Niestety, w meczu z Wilkowicami poważną kontuzję odniosła Kinga Kania. Liczymy na jej szybki powrót do zdrowia. Mocno trzymamy za Ciebie Kinga kciuki!
 

TABELA/WYNIKI I LIGI ŚLĄSKIEJ