Dziś piłkarze BKS Stal nie mieli argumentów w starciu z LKS-em Czaniec, czego efekt widoczny jest w rezultacie. Gospodarze zwyciężyli 4:0. 

 

LKS Czaniec - BKS Stal Bielsko-Biała 4:0 (2:0) 

 

Bramki: 

1:0 Moiczek (27’)

2:0 A. Apanchuk (40’)

3:0 Borak (65')

4:0 O. Apanchuk (81')

 

Dyduch - Michałek, D. Waliczek, Porębski, Gembala, Stanisławski (62’ Kuśmierczyk), Kozioł, Dudajek (85’ Łoś), Matvieienko, Olma (72’ Syc), Borutko (85’ Dancik) 
 

Już w 4. minucie wynik mógł otworzyć Andrii Apanchuk, jednak po jego strzale świetnie interweniował Dyduch. Kilka chwil później dogodnej okazji nie wykorzystał Wiśniowski, który w sytuacji sam na sam posłał piłkę nad poprzeczką. Przewaga zespołu z Czańca była jednak wyraźna. W 25. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Oleksandr Apanchuk trafił głową w poprzeczkę, a 2. minuty później gospodarze dopięli swego. Filip Moiczek precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał bramkarza BKS-u i otworzył wynik meczu.

 

Przed przerwą miejscowi zadali jeszcze jeden cios. W 43. minucie Andrii Apanchuk skutecznie wykończył akcję swojego zespołu, podwyższając prowadzenie na 2:0. W pierwszej odsłonie piłkarze BKS nie potrafili zagrozić bramce rywali.

 

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. LKS nadal częściej utrzymywał się przy piłce i stwarzał kolejne okazje. W 60. minucie stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał Oleksandr Apanchuk, ale kilka minut później gospodarze zdobyli trzecią bramkę. Po dobrej akcji Filipa Moiczka piłkę do siatki skierował Oskar Kojder.

 

W 80. minucie bliski podwyższenia rezultatu był Bączek, jednak jego efektowny strzał sprzed pola karnego znakomicie obronił Dyduch. Chwilę później bramkarz gości był już bezradny. Oleksandr Apanchuk wygrał pojedynek sam na sam i ustalił wynik spotkania na 4:0. Dopiero w końcówce BKS stworzył sobie groźniejsze sytuacje, jednak dwukrotnie bardzo dobrze między słupkami zachował się Adamecki, dzięki czemu gospodarze zakończyli spotkanie z czystym kontem. W jednej sytuacji, przy próbie Pawła Kozioła, główną rolę odegrała poprzeczka.