I sobota od razu lepsza! Drugi sparing BKS-u tej zimy kończy się kolejną wygraną. Bialska Stal pokonała dziś Niwę Nową Wieś 5:0. 

 

BKS Stal Bielsko-Biała - Niwa Nowa Wieś 5:0 (4:0)

 

Bramki:

1:0 testowany zawodnik (7')

2:0 Kubica (20', z rzutu karnego)

3:0 Lorenc (39')

4:0 Loranc (43')

5:0 Biela (90')

 

BKS Stal: Dyduch - Porębski, Lorenc, Kubica, Michałek, Bęben, testowany zawodnik, testowany zawodnik, Loranc, Marian, Hutyra oraz Syc, Biela, Waliczek, Borutko, Waliczek

 

W drugim sparingu tej zimy BKS po raz kolejny postawił na ofensywny wariant. Niwa Nowa Wieś to przedstawiciel V ligi małopolskiej i wicelider tamtejszych rozgrywek. Ich jakość stricte piłkarska była widoczna, jednak tego dnia "siła rażenia" bialskiej Stali była górą. Na początku meczu bliski trafienia był Kacper Marian - na przeszkodzie stanął mu jednak słupek. Co nie udało się Marianowi, powiodło się testowanemu zawodnikowi w 7. minucie, który przytomnie odnalazł się w podbramkowym zamieszaniu. 

 

Zdobyta bramka tylko napędziła zawodników z Białej. Ponadto, byli dość skuteczni w swoich akcjach, wszak większość z bramkowych okazji kończyło się golem. W 20. minucie rzut karny wywalczył Kamil Hutyra, a na gola zamienił Szymon Kubica. Na 3:0 trafił Bartłomiej Lorenc po świetnym przechwycie piłki wybitej od bramkarza. Wynik do przerwy ustalił Jakub Loranc, który sfinalizował efektowną, zespołową akcję BKS-u. 

 

Skuteczność była cechą bialskiej Stali w pierwszej części - w drugiej już nie. Nadal BKS trzymał pieczę nad boiskowymi wydarzeniami, lecz nie było to dokumentowane w rezultacie. A okazje ku temu były... Hutyra, testowany zawodnik, drugi testowany zawodnik, Filip Biela, Loranc, Borutko - m.in. ci zawodnicy mieli świetne okazje bramkowe. W samej końcówce strzelecką niemoc przełamał Biela, wykorzystując sytuację sam na sam.