Do 80. minuty był to jeden z najlepszych występów BKS-u w tym sezonie, a bialska Stal prowadziła 2:0. Czasami jednak końcówka może zadecydować o losach meczu. Tak było w przypadku starcia z GLKS-em, który zakończył się finalnie porażką 2:3. 

 

BKS Stal Bielsko-Biała - GLKS Nacomi Wilkowice 2:3 (0:0)

 

Bramki: 

1:0 Korczak (54')

2:0 Kozioł (76', z rzutu wolnego)

2:1 Kubica (80')

2:2 Kubica (90', głową)

2:3 Kubica (90'+3')

 

BKS: Dyduch, Waliczek, Biela, Korczak, Gembala, Kozioł, Waakoonwi, Michałek, Dudajek (82’ Borutko), Łoś (90’ Olma), Loranc (85’ Jura)

 

Dla obu drużyn to spotkanie było bardzo istotne. Tym bardziej, iż zarówno BKS, jak i GLKS, podeszli do niego w dobrych nastrojach - po wygranych w poprzedniej kolejce. Początkowy fragment nie obfitował w sytuacje bramkowe. Piłkarscy entuzjaści mogli jednak docenić walkę w środku pola między Mateuszem Kubicą (GLKS) a Legbo Waakoonwi (BKS). Momentami twardo, czasem z faulem, ale na wysokim poziomie kunsztu piłkarskiego. 

 

W szeregach wilkowiczan w 22. minucie z dystansu próbował Szymon Laszczak. Jego druga szansa, kilka minut później, sprawiła jednak więcej trudu Filipowi Dyduchowi. Bramkarz BKS-u był “na posterunku”. Po tej sytuacji bialska Stal ożywiła poczynania w ofensywie. Groźną kontrę uderzeniem nad bramką zakończył Dariusz Łoś. Następnie próbowali Legbo Waakoonwi, Paweł Kozioł oraz Paweł Michałek - bezskutecznie. Pierwsza część zakończyła się bez goli. 

 

Po przerwie GLKS odważnie ruszył na BKS, ale to gospodarze byli konkretniejsi. W 54. minucie Kozioł dośrodkowywał z rzutu wolnego, a głową piłkę do siatki skierował Konrad Korczak. W 76. minucie sytuacja GLKS-u się skomplikowała, gdy Kozioł wykazał się efektownym strzałem ze stojącej piłki. Goście jednak podjęli “rękawice”... 

 

W 80. minucie Kubica przepięknie uderzył “w okienko” bramki bialskiej Stali. Od tego momentu wilkowiczanie dostali wiatru w żagle, a końcówka miała swego bohatera w postaci Kubicy, który w samej końcówce trafił jeszcze dwukrotnie, kompletując hat-tricka i dając GLKS-owi komplet punktów.