Był dobry moment w meczu z Drzewiarzem. BKS złapał kontakt na 1:2 po golu Pawła Kozioła. Później jednak jasieniczanie wykazali się skutecznością i potwierdzili swoją przewagę.

 

BKS Stal Bielsko-Biała - Drzewiarz Jasienica 1:5 (0:1)

 

Bramki:

0:1 Kuder (43')

0:2 Kuder (53')

1:2 Kozioł (55')

1:3 Drewniak (82')

1:4 Harężlak (85')

1:5 Harężlak (89')

 

BKS Stal: Dyduch - Biela (60' Szkucik), Waliczek, Korczak, Michałek, Waakoonwi, Kozioł, Dudajek (80' Zieleźnik), Gembala, Jura (80' Borutko), Olma (60' Loranc)

 

- Zabrakło nam dyscypliny taktycznej w tym meczu, czyli czegoś co mieliśmy w ostatnim spotkaniu ze Śrubiarnią. Nie popisaliśmy się także w obronie, bo za łatwo tracimy bramki - przyznał Paweł Michałek, II trener BKS-u. 

 

W pierwszej części Drzewiarz prowadził grę, jednak długo nie mógł odnaleźć drogi, aby umieścić piłkę w siatce. Okazję ku temu miał Maciej Kaczmarczyk, którego uderzenie obronił Filip Dyduch. Na panewce spaliła także próba dobitki Konrada Kudera. Groźnie także główkował Marek Sobik, a BKS próbował odpowiedzieć strzałami Krystiana Dudajka i Pawła Kozioła. W 43. minucie kibice zobaczyli pierwsze trafienie - te padło łupem gości. Krótko rozegrany rzut rożny celnym uderzeniem zwieńczył Kuder, wykorzystując fakt, że zasłonięty Dyduch miał trudność ze skuteczną interwencją. 

 

W drugiej połowie rozwiązał się worek z bramkami. W 53. minucie znów z trafienia cieszył się grający trener jasieniczan po podaniu wzdłuż pola karnego przez Sobika. Bialska Stal 120 sekund pokusiła się o trafienie kontaktowe - Kozioł precyzyjnie trafił z rzutu wolnego, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki. Najwięcej się działo jednak w samej końcówce. W 82. minucie Tomasz Drewniak zamknął dośrodkowanie z rzutu rożnego Kudera, co podcięło skrzydła bialskiej Stali. Następnie dwie bramki dołożył Filip Hareżlak i Drzewiarz zwyciężył 5:1.