Piłkarze Bialskiej Stali w pierwszym sparingu pod wodzą Wojciecha Fludra minimalnie ulegają drużynie Żuraw Krzeszów 2:3. Do przerwy to jednak prowadził BKS.

 

Żuraw Krzeszów - BKS Stal Bielsko-Biała 3:2 (1:0,2:2)

Bramki:

0:1 (10’)

1:1 Testowany zawodnik (35’)

2:1 Testowany zawodnik (40’)

2:2 (55’)

3:2 (87’)


BKS: Dyduch - testowany zawodnik, testowany zawodnik, Biela,Waakoonwi, testowany zawodnik, Kuśmierczyk, Loranc, testowany zawodnik, Pachny, testowany zawodnik oraz testowany zawodnik, Borutko, Cichy, testowany zawodnik, Włodarczyk, Syc
 

Spotkanie rozegrano w formule trzech tercji po 30 minut. Lepiej rozpoczęli je gospodarze, którzy objęli prowadzenie po faulu jednego z testowanych zawodników BKS-u. Arbiter wskazał na “wapno”, a Żuraw skutecznie wykorzystał rzut karny.

 

Piłkarze z Białej zdołali odpowiedzieć dopiero w drugiej tercji. W 35. minucie testowany zawodnik wykorzystał prostopadłe podanie i doprowadził do wyrównania. Zaledwie pięć minut później ten sam piłkarz ponownie wpisał się na listę strzelców, tym razem popisując się dobrym wykończeniem akcji, dzięki czemu BKS prowadził 2:1.
 

Końcówka należała jednak do zespołu z Krzeszowa. Rywale najpierw doprowadzili do remisu w 55. minucie, a decydującego gola zdobyli w 87. minucie, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę.

 

Dla Wojciecha Fludra był to przede wszystkim materiał do analizy po pierwszych dniach intensywnych przygotowań oraz okazja do sprawdzenia zawodników walczących o miejsce w kadrze.

 

- W wielu aspektach przeważaliśmy przeciwnika, często brakowało jednak skuteczności, więc mamy nad czym pracować. Jesteśmy w fazie budowania drużyny i ten proces trwa. Testowanie również trwa, zgłaszają się kolejni zawodnicy i to jest dla nas pożytek. Było widać po chłopakach ciężkie treningi, ale taki jest etap przygotowań i tak musi być - podsumował trener BKS-u Stali, Wojciech Fluder.