BKS Stal Bielsko-Biała zakończył sezon przed własną publicznością zwycięstwem nad Błyskawicą Drogomyśl. Piłkarze Bialskiej Stali przez długi czas musieli gonić wynik, jednak po przerwie zdołali odwrócić losy spotkania. Bohaterem gospodarzy okazał się nominalny bramkarz Filip Dyduch, który po wejściu do ataku zdobył zwycięską bramkę.

 

BKS Stal Bielsko-Biała - Błyskawica Drogomyśl 2:1 (0:1)

 

Bramki: 

0:1 B. Szołtys (45+2')

1:1 Waakoonwi (68')

2:1 Dyduch (72')

 

BKS Stal: Syc - Porębski (30’ Stanisławski), Kozioł, Kuśmierczyk, Waliczek, Gembala, Borutko (46’ Waakoonwi), Łoś, Matvieienko (46’ Dudajek), Michałek (85' Dancik), Olma (70’ Dyduch)

 

Już od pierwszych minut kibice oglądali ciekawe widowisko. W 5. minucie Paweł Kozioł był bliski otwarcia wyniku, lecz po uderzeniu z rzutu wolnego piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później groźnie odpowiedzieli goście. Franciszek Siasta znalazł się w sytuacji sam na sam z Janem Sycem, jednak golkiper BKS-u popisał się skuteczną interwencją.

 

W 33. minucie doskonałą okazję miał Ryszard Borutko, który stanął oko w oko z bramkarzem Błyskawicy, ale posłał piłkę obok słupka. Minutę później poprzeczka po raz drugi uratowała jedną z drużyn od straty gola, gdy po strzale głową Krzysztofa Koczura futbolówka odbiła się od górnej części bramki gospodarzy. W 42. minucie Patryk Zapała skutecznie obronił groźny strzał Kozioła, a tuż przed przerwą skapitulował już Jan Syc. W 45. minucie Bartłomiej Szołtys oddał precyzyjny strzał sprzed pola karnego, wyprowadzając Błyskawicę na prowadzenie.

 

Po zmianie stron tempo spotkania nieco spadło, ale BKS konsekwentnie szukał wyrównania. Dopiął swego w 64. minucie. Po wybiciu piłki przez Zapałę do futbolówki dopadł Legbo Waakoonwi i efektownym uderzeniem z około 35 metrów zaskoczył golkipera gości. 6. minut później nastąpił nietypowy ruch. W linii ataku pojawił się nominalny bramkarz Filip Dyduch. Ta decyzja błyskawicznie przyniosła efekt. W 72. minucie Dyduch wykorzystał podanie Igora Gembali i skierował piłkę do siatki, dając BKS-owi prowadzenie. Przypomnijmy, iż w przeszłości bramki potrafił zdobywać także Jan Syc - BKS ma bramkostrzelnych golkiperów!

 

Goście nie zamierzali się jednak poddawać. W 76. minucie Bartłomiej Szołtys był bliski doprowadzenia do remisu, jednak jego strzał zatrzymał się na poprzeczce. Była to ostatnia tak groźna sytuacja Błyskawicy. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ już zmianie, a BKS Stal pokonał Błyskawicę Drogomyśl 2:1